PROLOG II.
" Są ludzie, którym szczęście mignie tylko na moment, na moment tylko się ukaże po to tylko, by uczynić życie tym smutniejsze i okrutniejsze."— Stanisław Dygat
Niall.
Zarzuciłem nogi na oparcie fotela, gdy stanął nade mną zirytowany szatyn.
- Na sufit je połóż. - Syknął, siadając obok mnie. Przybliżyłem się kładąc swoją głowę na jego ramieniu. Odwrócił wzrok wlepiając we mnie swoje uroczo brązowe tęczówki. Nigdy w życiu nie widziałem piękniejszego koloru. Przesunąłem dłonią po jego policzku próbując poprawić mu humor.
- Coś się stało? - Spytałem, a on pokręcił przecząco głową, po czym przechylił się w moją stronę czule całując mnie w nos. Zawsze tak robił jak nie chciał się zwierzać i z dnia na dzień robi się to coraz bardziej irytujące. - Powiedz. - Poprosiłem, a on tylko wbił wzrok w ścianę. Gdy po raz kolejny otworzyłem usta spojrzał na mnie kręcąc zrezygnowany głową.
- Nie odpuścisz?
- Jak dobrze mnie znasz. - Uśmiechnąłem się, a ten odwzajemnił to po chwili wracając do poprzedniego stanu. W końcu więc uległ i opowiedział mi o tym co tak bardzo go boli. O fakcie, że jego 16 letnia siostra jest w ciąży, a rodzice prawdopodobnie wyrzucą ją z domu, o tym, że jego stary przyjaciel popełnił samobójstwo zostawiając mu pożegnalny list i o wyrzutach sumienia, które go z tego powodu dręczą. Jeszcze kilka miesięcy temu wraz z Jasonem byli nierozłączni, ale, gdy w jego życie wprowadziłem się ja z chłopakami dla innych zabrakło czasu, dlatego Li wmawia sobie, że to właśnie z jego winy to wszystko się stało. Listu jak do tej pory nie otworzył bojąc się chyba, że jego spekulacje się potwierdzą. O śmierci dowiedział się dokładnie siedem dni temu od matki, i do tej pory nie zaśmiał się na tyle szczerze abym był zadowolony. Jasne, że nie chcę żeby zapominał o ważnej dla niego osobie, jednak widok smutnego Liam'a jest dobijający. Chłopak z tego co wiem, jak do tej pory nigdy nie miał szczęścia w życiu. Rodzice rozeszli się, gdy miał siedem lat i od tamtej pory nie widział ojca, a matka kilka miesięcy później wyszła za jakąś biznesową szychę, ustawiając się z pieniędzmi do końca życia. Rzuciła pracę, nie zajmowała się domem, co mogłoby świadczyć, że ma więcej czasu na dzieci? Błąd. Liam wraz z siostrą cały czas spędzali z babcią, która umarła dwa lata temu. To ona nauczyła go wszystkiego, wszystkiego co niezbędne. Opowiadał mi o tym jak strasznie cierpiał, gdy odeszła, i że to właśnie Jason był przy nim w tych trudnych chwilach trzymając go jak to nazwał "za szmaty, by się nie stoczył jeszcze bardziej". Życie jest trudne, ale Liam dobrze wie, że nie warto się poddawać.
- Pocałuj mnie. - Szepnął, a ja uśmiechnąłem się do niego lekko, po czym przysunąłem się lekko muskając jego usta. Gdy chłopak położył mi ręce na szyi do nosa dotarł mi zapach papierosów. Odsunąłem go od siebie, lekko mówiąc wystraszony.
- Palisz. - Warknąłem.
- Przepraszam..
- Palisz! - Krzyknąłem, a chłopak podskoczył z miejsca. Zaraz wyskoczy z tą głupią gadką jak bardzo jest to mu potrzebne, żeby odetchnąć czy coś w tym stylu. Pokręciłem głową i podniosłem się z kanapy wciąż obserwując chłopaka.
- Rzucę. - Obiecał po raz kolejny, a ja parsknąłem śmiechem wychodząc z salonu. Właśnie zakładałem na siebie kurtkę, gdy Liam położył mi dłoń na ramieniu nakazując abym stanął w miejscu. - Gdzie idziesz?
- Nie będę spał z palaczem. - Rzuciłem na odchodne, po czym jedyne co było słychać to trzaśnięcie drzwiami i najwyżej mój przyśpieszony oddech. Nikt nie okłamuje Niall'a Horana. Nikt nie jest tego godzien.
postanowiłam, że będą trzy, (aż trzy) prologi.
bo historia będzie opowiadać o trzech związkach.
jeśli to związkami można nazwać.
zajebisty rozdział, podoba mi się Twój styl pisania :)
OdpowiedzUsuńczekam na następny rozdział i zapraszam do siebie :
http://livingdreamwith1d.blogspot.com/
:) Wiem. Ludzie mają różne wizje opowiadań. Twoje mi się bardzo podobają. Mimo wszystko są nieco inne niż reszta. Dzięki, że piszesz.
OdpowiedzUsuńSzczerze, to bardzo tego potrzebuję. Tak jakby mnie wspierasz. Dzięki:*
Podniecilam sie. ;))
OdpowiedzUsuńkocham kocham kocham ten prolog !
OdpowiedzUsuńPowiem tak... więcej takich notek I LOVE NIAM!!!
OdpowiedzUsuń